niedziela, 25 marca 2012

Kaloryczny pączek

Właśnie wcinam bardzo kalorycznego pączka z różanym nadzieniem, którego kupiłam mi wczoraj Matylda w samoobsługowym sklepie.

Miała szlachetny gest zainwestowania również w papierowe talerzyki, bez których nie obyłaby się moja kolacja. Wiem, wiem. Zawdzięczam jej posiłek i zbędne kalorie, które mogą powodować odkładający się tłuszczyk. Ale co tam! Nie będę wybrzydzać, bo następnym razem już nic mi nie zasponsoruje…  

Mimo wczesnej pory i przestawionej wskazówki zagadka do przodu, czuję się niezwykle dobrze. Po woli wracam do zdrowia, odzyskuję siły i znów zaczynam marudzić. To dobry znak. I nawet ten ohydnie kaloryczny pączek z różowym lukrem na wierzchu mi smakował. I zjadłabym jeszcze jednego, tylko że w obawie o figurę, bardzo się ograniczam.


Koniec paplania, bo jeszcze pójdzie wykład na temat życia, zdrowia, facetów, modzie i braku gustu, urodzie, zanieczyszczeniu środowiska i wielu innych zbędnych głupotach. Ale już w tym mój urok, że mówię o wszystkim. I czasem w ramach potrzeby wygadania się dzwonię do Zuzy, bo ona nie wiele mówi, więc mam przynajmniej wrażenie że mnie słucha.

I właśnie teraz powinnam wziąć telefon, wybrać z listy właśnie Zuzę i zadzwonić w celu użalenia się nad tym jak utyję po tym pączku. Niewątpliwie po chwili rozłożę na czynniki pierwsze, z czego stworzyli tą bombę kaloryczną… A na samym końcu rozmowy temat i tak pewnie będzie odbiegała od tematu dotyczącego właśnie tego pącza…

Tak więc, wieczór będzie na pewno udany!

10 komentarzy:

  1. Pączek, mimo że wygląd apetycznie, nie posiada nadzienia, więc jest niedobry :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej nielubie pączków ale może być ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pączki z wyglądu są apetyczne ale nadzienia nie ma więc nie jest najlepzy ;D


    Jessica123 ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. lubie pączki jakis problem

    OdpowiedzUsuń
  5. lubie pączuszki problem kolo22 :p

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie takie pączuszki jak Ty:):))zflasza01

    OdpowiedzUsuń
  7. mniam. Ale bym sobie schrupał donata.

    Nowy post. Zapraszam do komentowania.

    http://thoughts-tangled-in-pictures.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale wygląda apetycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogółem muszę Ci powiedzieć, że świetnie to napisałaś.. niby paplanina o pączku, a jednak..^^.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma sprawy i przepraszam:*

    OdpowiedzUsuń